19.05.2018 w ramach imprezy pod nazwą: „Noc Muzeów”, odwiedziłem Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Placówka eksponuje rekwizyty i detale z lat wielkich zrywów stanowiących wyraz narodowych aspiracji mieszkańców Górnego Śląska. Zwiedzanie rozpoczynamy od parteru. W jednej z sal zwraca uwagę tramwaj stylizowany na model z drugiej dekady XX wieku. Po wejściu możemy uruchomić naszą podróż po dawnym Śląsku. Każdy przystanek to ważna historycznie lokalizacja: Gliwice, Opole, Góra Św. Anny. W rogu sali można znaleźć fragment sklepiku z różnymi towarami. W gablotach zauważyłem stare zabawki, polską i niemiecką prasę, pocztówki itp. Obok gabloty znajdowały się automaty ze słodyczami i niewielki ekran, na którym zachwalał towary sprzedawca. W umieszczonej w sąsiedztwie sali kinowej odwiedzający mogą poznać dzieje regionu na podstawie wyświetlanego tam filmu pt. „Franek”. Opowiada on o chłopcu ze Świętochłowic, który razem z dziadkiem bierze udział w jednym z powstań. Film trwa około 20 min. Po obejrzeniu filmu przechodzimy do kolejnej części wystawy. Główną atrakcją są tam projekcje multimedialne, na ścianie pojawił się wirtualny przewodnik, który wprowadził nas w historię Górnego Śląska i sytuację społeczno-polityczną regionu po I wojnie światowej. W pokoju obok znajdziemy rekonstrukcję śląskiej izby. Na ścianie wyświetliły się cztery okna familoka, za którymi toczyło się codzienne życie mieszkańców, a także obrazy walk powstańczych. Następna sala najbardziej przypominała wybrukowaną ulicę. Tutaj rolę narratora przejmuje sprzedawca gazet. Opowiada o zawirowaniach na Górnym Śląsku po wielkiej wojnie. Na pożegnanie, gazeciarz zaprasza do drukarni, gdzie pracują jego koledzy; po wejściu do kolejnej sali usłyszeć można dochodzące zza drzwi odgłosy pracy. Ostatnim pomieszczeniem była szkolna sala, w której najważniejszą postacią był nauczyciel. Przy wyjściu znajdowała się urna z głosowania plebiscytowego. Zwiedzający mógł zagłosować za Polską lub Niemcami. By zagłosować należało oderwać odpowiedni fragment biletu i go wrzucić. Tak kończy się zwiedzanie w Muzeum Powstań Śląskich. Polecam serdecznie odwiedzenie tego miejsca, w szczególności osobom, które Śląsk chciałyby zrozumieć, docenić i opowiedzieć bliższym i dalszym sąsiadom.

Opracował: Paweł Giemza kl.2B